Can I live?

Can I make money motherfucker? (Yeah)
Is that alright wit'chu? (No doubt)
Can I travel? (Word, Skull and Bones)
Can I have a nice motherfuckin car? (Hell yeah)
Thank you (KnowhatI'msayin)

Sunday, November 29, 2015

(60) Szaleństwo zakupów.


Witam. Obecnie w Anglii trwa szaleństwo zakupowe - w piątek był Black Friday, w poniedziałek mamy Cyber Monday, ogólnie czas Mikołaja a potem Gwiazdki, wyprzedaże na Boxing Day itd. Jednym słowem okazję goni okazja. Jednym słowem łatwo przepuścić ogromną ilość kasy.
Sam ostatnio sporo wydałem. Najdroższy wydatek? Okulary. 2 pary. Reszta to już różnie ale chyba drugie miejsce zajmuje kolekcjonerska edycja gry StarCraft 2: Legacy of the Void. Do tego chyba jedna figurka do D&D - gargantuan dracolich. Trochę książek - poza subskrypcją zaledwie kilka pojedynczych pozycji. Największe zaskoczenie dla mnie? Powrót do grania - choć nie tak masowego jak kiedyś - i zakupienie kilku gier na promocjach na Steamie. Company of Heroes 2 z wszystkimi dodatkami, Hearts of Iron oraz Max Payne 3. I sam nie wiem czego ale zakupiłem sobie grę bitewną Flames of War - druga wojna światowa gdzie walczy się jako dowódca kompanii. Kilka podręczników i kilka figurek. Czy jeszcze coś kupię? Myślę aby zrobić sobie przegląd w szafie i kupić kilka ciuchów/butów, do tego ciągle myślę o zakupie Apple Watcha. Może jakieś płyty z muzyką.i  na pewno kontynuowanie subskrypcji. I ewentualnie jak byłaby jakaś promocja to uzupełnić moja kolekcję o ebooki. Dokładnie o te które robiłyby za kopię moich fizycznych książek.
A zapomniałbym - kilka butelek dobrej whisky. Bo nie ma to jak długoletnia wysokoprocentowa lokata.

Sunday, November 22, 2015

(59) Child Of The West - Cypress Hill



I traveled many miles above the dark road ahead of me
Obstacles in front of me but I kept movin' steadily
Enemies wanted to face off, grip the fingers threaten me
But I ain't goin' out grip and sit firm and readily
I'm a child of the wild west keepin' you guessin' constantly
Usin' this lumen and y'all don't know how to respond to me
It's simple, keep ya mouth shut I don't care what ya want from me
Pump up the volume so ya eardrums are rattlin'

Dziś wpis oparty na soundtracku do filmu Blade 2. Film... no cóż jedynka była lepsza. Zazwyczaj tak jest że pierwsza część jest najlepsza. Chyba dlatego że to coś nowego, oryginalnego. Też tak często jest z serialami - gdy pierwszy sezon ma to coś czego brakuje w kolejnych. Też tak mam z muzyką ze często pierwsze płyty danych wykonawców podobają mi się bardziej niż ich późniejsze produkcje. Wolę puścić sobie coś z lat 90 czy początku obecnego stulecia niż współczesne produkcje. To chyba taki sentyment do czasu młodości.
Odnośnie przeszłości przypominam że wciąż czekam na odzew w sprawie waszych preferencji co do inspiracji bloga - cofnijcie się do poprzedniego wpisu.
Ostatnio lansuje się (a pamiętam czasy gdy to słówko dopiero wchodziło do użycia i tak go nie lubiłem) z whisky. I tak czuć różnicę miedzy zwykłą a taką np 12 letnią co do tej pory piłem. A ostatnio próbowałem 22 letniej. Az nie mogę się doczekać aż będzie okazja na spróbowanie tej butelki starszej ode mnie.
Mimo zaczętych różnych promocji na dzień dzisiejszy zrezygnowałem z zakupu kilku nowych pozycji. Cóż nie wpasowują się idealnie w moją kolekcję. Ale kupiłem sobie jedną grę na kompa. tak aby od czasu do czasu się odprężyć - Company of Heroes 2. Druga wojna światowa, strategia.
Coś jeszcze u mnie? Co jakiś czas odświeżam znajomość z kimś sprzed wielu lat. Miło usłyszeć kilka fajnych słów na swój temat od kogoś kogo nie widziało się... hmm na dłużej niż cześć to chyba w czasach liceum.
Na dziś tyle wracam do innych obowiązków. Do kolejnego.

Your rhymeness and blindness, just find out who was rhymeless
The shit weighs out in a month, the loss goes on timeless
Ya rolled into crimeless, aggravated and shineless
I designed this for the lost who need to find this
The blind baby and maybe you need someone to lead you
Stop actin' like an infant, I'm tired of force feedin' you
You can't keep runnin' from the destiny that's meetin' you
It's your own soul, your own ghost that keeps beatin' you


Wednesday, November 18, 2015

(58) Cisco Kid - Cypress Hill


Nie ma to jak lans. Jakością nie ilością.

We gonna get you high
Let's get high

Dziś soundtrack z filmu How High. Osobiście nie oglądałem. Ale podobno śmieszny - jak na film dla ludzi w moim wieku w tamtych latach - czyli jakieś 14 lat wstecz (moja 18-nastka). Jak zwykle wpis spóźniony - cóż nie da się lepiej skompresować czasu. A tyle się dzieje.

Fillin my brain till it's saturated

Pominę imprezki. Ostatni weekend minął mi na graniu w kolejną odsłonę StarCrafta 2 : Legacy of the Void. Już przeszedłem kampanię, przeczytałem książeczkę zawartą w kolekcjonerce. Może jeszcze kilka razy odpale aby pograć, ale już nie mam tego zacięcia do spędzania czasu przy grach na kompie. Są ważniejsze rzeczy. Choć nie zaprzeczę że czasem dobrze się odprężyć i sobie w coś pyknąć. A co do gry - cóż fabuła spoko, ale czego się spodziewać po grze Blizzarda. A sama rozgrywka - sama nazwa StarCraft wszystko tłumaczy.

We can talk or we can slug it out

Myślałem aby coś napisać o wydarzeniach na świecie. Dokładniej tych z Francji, Paryża. Ale zawrę to tylko w takim zdaniu - dobrze że moja siostra już tam nie mieszka. I inni których znam.

Whole damn world know about us

A tak czas upływa mi na czytaniu - cóż mam jeszcze sporo do nadrobienia w mojej kolekcji. A kolekcja się tylko powiększa. Tak z grubsza oceniając to mam jeszcze pozycji na jakieś półtora roku. A doliczmy to co subskrybuję ... wolę nie myśleć.

Yo, yo, give me the gun, we don't need to fight (...)
Don't no nigga want to die tonight

A najważniejszy fragment dzisiejszego wpisu po ostatnim cytacie. Czyli ankieta - mój pomysł na dalszy ciąg mojego bloga. Czyli to co zobaczycie od 61 wpisu do 69 wpisu (choć może przy tym ostatnim coś innego będzie :P ). Dokładniej chodzi o to co ma mnie inspirować. Bo nie wiem na ile widać że teraz pierw wybieram piosenkę a potem dopisuje coś od siebie. Gdyż na początku bloga to raczej emocje powodowały co chciałem napisać a potem dobierałem inspirującą piosenkę. Do wyboru będą płyty z których piosenki posłużą do konkretnych wpisów na blogu. Wymienię przykładowe piosenki (po 1 na płytę), a do wyboru 2 polskie płyty i 2 amerykańskie, w każdej jedna z starych dobrych czasów a druga współczesna.

Cisco Kid was a friend of mine
Hell yea
He drank whiskey, Pancho drank the wine
Hell yea

Ankieta - odpowiedzi w komentarzach - tutaj czy na fb, ew prywatnie powiedzieć mi- jakąkolwiek metodą. A do wyboru jako inspiracje :

1. Warszafski Deszcz - Nastukawszy (To ma głową kiwać), kilka razy już inspirowało na moim blogu, ostatnio utworkiem Nie mów mi o umieraniu.

2. Tede - Vanillahajs (Tak nam dobrze), wyzwanie bo średnio mi pasuje.

3. Dr Dre - Compton (Talking to my diary), nie będę rozwijał bo samo się tłumaczy.

4. Linkin Park - Hybrid Theory (In the end), jedyny nie rapowy album.

Zatem czekam na wasze wybory. Ciekawe co was bardziej inspiruje.

Sunday, November 8, 2015

(57) Shoot 'Em Up - Cypress Hill



He's got juice, how long will it last him?

Witam. Znowu powrót do soundtracków. Dziś z kolei film Juice - z 2Pac'kiem.
film Juice z 2Packiem. Film pokazuje jak młodzi chcą zaistnieć i jakie to konsekwencje rodzi. Według mnie dobry film. I pokazujący że niektórzy nie tylko mają talent w jednej dziedzinie - jak 2Pac będący dobrym raperem jak i dobrym aktorem.

I got a slug comin straight out the barrel
for your ass, if you wanna ask a dumb question

Choć bardziej pasowałby inny soundtrack dziś. Bo ostatnio oglądałem Spectre. Najnowszy film o Jamsie Bondzie. Bardzo dobry jak każdy film o Bondzie. Są lepsze i gorsze, oglądałem całą serię. Mi ( a może MI-6 :P ) osobiście bardziej podobał się Skyfall, choć mojemu liniowemu bardziej Spectre. Ale wracajmy do Spectre. Co fajnego? Wiadomo Aston Martin, kilka gadżetów, broń, ciekawe miejsca, akcja i martini. Nawiązania do poprzednich Bondów - organizacja Spectre, główny przeciwnik - Ernst Stavro Blofeld. Nie będę psułwam frajdy spoilerami - sami obejrzyjcie bo warto.

Sen Dog, never again will I bend
No letters of death, no threats, will I send
So I'm puttin an end, to all your dumb shit
(dumb shit) dumb shit.. that, "Homes WHERE YOU FROM?" shit
Cause I run shit, my way, all day, I don't play
cause it won't pay

A co poza kinem? Cóż jak widać po głębokości dzisiejszego wpisu ciągły brak czasu. Praca - gdzie ciągłe nadgodziny, angielski, siłownia, pilnowanie dzieci u brata, seriale u kumpla, czytanie książek w domu (pozostało mi jeszcze jakieś 114 pozycji do przeczytania). Nie wspomnę że na dniach dostane ostatnią część gry StarCraft 2 : Legacy of the Void. Jednym słowem doba ma za mało godzin. A jeszcze zapomniałem wspomnieć o Arenie. Co to? A z powodu osobistych spraw na razie sesje na wirtualnym stole zatrzymane, ale aby coś tam robić to wpadłem na pomysł areny. To znaczy jeden gracz gra całą drużyną, a ja przygotowuje jakieś spotkania bitewne. Zero fabuły. Cel? Odprężyć się grą, poznać lepiej możliwości stołu jak i zasad Pathfindera - dla gracza aby lepiej wybierać opcje dla postaci podczas zwykłej kampanii, oraz dla mnie jako MG - zasady odnośnie potworków, walk itp. Jednym słowem powoli do przodu. Do kolejnego.

I've had it up to HERE, with all the bullshit
Finger's on the trigger, and I'm about to pull it
Gank hardrock, up the block, you know I rule it
To the punks around the corner someone's gonna catch a bullet
To the crew, that wants, to get with my program
I'm out to get mine, and ain't takin shit from no man
in the neighborhood, cause there ain't no brotherhood
In other words, good, if you heard, that we're comin up
We're out to make a quick buck, that's what I'm thinkin
And I'm smokin any PUNK who even thinks of finkin


Friday, October 30, 2015

(56) Nie mów mi o umieraniu - Warszafski Deszcz



Cienka linia została nietknięta
Księga życie nie będzie zamknięta
Chodź granica ponownie dotknięta
To nie przekroczona

Wyłamanie się z serii soundtracków, ale utrzymując się w tematach związanych z przemijaniem. Wiele z nas przeżyło coś związanego z powyższym - chociażby samochód mijający nas z zawrotną prędkością na milimetry. Ja? Najbardziej to chyba zaraz po urodzeniu, gdy nikt nie dawał mi dużych szans na przeżycie. I wbrew temu wszystkiemu dalej żyję.

Czas na wyzwanie, kolejna misja i jej wykonanie
Wspólne działanie ku chwale życia
Krytyczne chwile i nowe odkrycia
Nowe przeżycia lub retrospekcje
Trudne tematy, trudne selekcje

32 lata. Czasem przeżywając coś nowego, czasem wspominając coś z "starych dobrych czasów". Idąc wybierając te lepsze a czasem gorsze opcje, w końcu nikt nie mówił że życie to coś łatwego.

Nie wolno nam stąd odejść (...)
Nie wolno mam
Tak jak ty podobny plan na życie mam

I obojętnie jak krętą ścieżką podążamy, musimy przejść życie od początku do końca. Nie ma opcji na skróty.

Pamiętaj nie jesteś sam
Potrzebna pomocna dłoń?
Ja Ci ją dam

Nie będę pisał ilu osobom pomogłem, ile pomogło mi. Zawsze jest ktoś na kim nam zależy, jak i zawsze jest ktoś komu zależy na nas.

Wtedy znikały moje horyzonty
Nie myślałem, że to sąd ponad wszystkie sądy
Ale NIE on zawrócił stamtąd mnie
...
Kierunek w życiu mi nadał
Powiedział: "TD nie będziesz upadał

Niektórzy mieli taki moment w życiu który zmienił ich diametralnie. Czasem trzeba coś przeżyć aby to coś zrozumieć. Ważne by się podnieść, choć najlepiej to się wybić jakby za pomocą trampoliny wyżej od miejsca z którego się zaczynało.

Teraz wstaniesz idź zanieś im swoje przekazanie
Daj przesłanie, mniej do siebie zaufanie
Wiesz w przeznaczenie, bądź w porządku z własnym sumieniem
W tobie jest zrozumienie świata, patrz wstecz na te wszystkie lata
Ile szans miałeś, ilu nie wykorzystałeś, ile razy chciałeś i kapitulowałeś
Pamiętaj tylko jedno życie masz, jesteś tylko człowiekiem i aż
Zawsze zachowaj własną twarz
Pamiętaj tyle dostaniesz ile dasz i jak ktoś gra uczciwie też tak grasz
Masz swoich ludzi o ten układ dbasz"

Nic dodać, nic ująć. Esencja dzisiejszego wpisu. Esencja mnie.

Dzień za dniem czas szybko ucieka
Chwytam go
To motto człowieka

A czym jestem starszy czas coraz szybciej ucieka. Choć raczej coraz więcej rzeczy chcielibyśmy zrobić w tym samym czasie.A niestety czas się nie rozciąga. Dlatego trzeba chwytać  wszystkie piękne momenty.

Mało czasu, tyle do zrobienia
Wiele marzeń zostało do spełnienia
Setki słów do wypowiedzenia i swoi ludzie nie do zapomnienia

A z czasem dochodzą to coraz nowe marzenia, coraz trudniejsze do realizacji. Coraz więcej pomysłów na treść tego bloga. I coraz więcej wspomnień o tych co wywarli na nas wpływ. Podsumowując użyje słów outra:

cenie dar który dostałem od matki, życie

Sunday, October 25, 2015

(55) Roll It Up, Light It Up, Smoke It Up



It's, Friday mornin, where the weed at?

Kontynuujemy tradycje inspirowanie się soundtrackami do filmów. Dzisiejsza piosenka jest zrobiona dla filmu "Friday". Komedia z Ice Cubem - tym samym od "Hello" z mojego bloga, członka NWA - czyli powiązanie z filmem "Straight Outta Compton".

Cause I wanna get high like a plane
in the sky, with the indo cloud in my brain

Krótko bo weekend minął za szybko. No cóż w piątek nadrobiłem zaległy wpis, potem wypad do kumpla nadgonić seriale. Sobota praca, potem obowiązki w domu i impreza urodzinowa bratanicy i bratanka. Oczywiście musiałem się spóźnić -cóż czasu się nie rozciągnie a doba ma tylko 24 godzinny. Trochę pogadałem, trochę wypiłem i do domu. Dziś zleciało na leczeniu kaca. A do powyższego fragmentu piosenki jakiś cytat z komentarzy pod piosenkami Cypress Hilla - Bird? Plane? Superman? No, that is Weedman, so high so he touch the sky.

Roll it up, light it up, smoke it up
Inhale, exhale

Ciekawostka odnośnie B-Real'a, otóż jakoś w tym roku (nie pamiętam kiedy dokładnie) w jakimś miasteczku w Californii organizują festiwal na którym wybierają.. chyba "best smoker of the year" albo coś takiego - i właśnie w tym roku B-Real wygrał.

I wanna stimulate my mind

Wracając do filmów - jutro premiera najnowszego Bonda - Spectre. Wybieram się do kina, choć trochę w późniejszym etapie jak ceny po premierze opadną. Razem z moim liniowym - tak z Anglikiem. Na pewno w tym roku wybiorę się jeszcze na nowe Gwiezdne Wojny. Może coś jeszcze ale to będzie bardziej spontaniczne jak wypad na Sicario - film który gorąco polecam ale tylko wtedy jeśli nie macie nic przeciwko ciałom czy ich częściom.

"I'm the freaker, the one freaks the funk"

Na zakończenie polecam obejrzenie komedii - np Friday - tak dla wyluzowania się przed nadchodzącym tygodniem.

Friday, October 23, 2015

(54) Greed - Cypress Hill



People are so, so greedy
Tired of fake homies, homies, homies
(Why they hatin' on me)
I don't know what...
(Y'all expect from me)
In fact I'm tired of...
(So-called fake homies)
You reall ain't said nothin'
Only come around...
Act like I owe ya something

Wpis zaległy - no cóż życie dogania nas czasem ze swoimi obowiązkami. A czasem inne rzeczy mają piorytety. Ale już wracamy do bloga.

(GREED)
What make lifetime groups break up (GREED)
Oh, what make yo woman take yo cash and don't give a fuck (GREED)
Destroys successful record companies (GREED)
And put chu' in yo grave and you rest in hell

Dziś znów trochę kontrowersyjny temat. Ale zanim to zaznaczę że inspiracja pochodzi z ścieżki dźwiękowej do filmu Training Day. Film który przy okazji polecam obejrzeć tym co go nie widzieli.

It's a motherfucker man, they all greedy
You get cho' head put out for shit that you don't need

Śmieszy mnie jak ludzie mówią że czegoś potrzebują. Np samochodu - ale prawdziwym powodem jest to że ma go sąsiad. Osobiście poza ewentualnie moją kolekcją książek (lub ogólnie RPG - bo są też figurki, mapki itd) to jedyną zbędną rzeczą którą posiadam to - smartfon. Nie posiadam telewizji, samochodu, sprzętu grającego. Staram się kupować wszystko co jest mi niezbędne naprawdę. Potem w miarę możliwości bez ekscesów jakieś gadżety.

Some fools baller status just ain't enough
There's always some other nigga out there that got it mo' plush

Zawsze znajdzie się ktoś kto ma więcej. Nie pamiętam kto jest teraz najbogatszym człowiekiem na ziemi i ile wynosi jego szacunkowy majątek - wiem tyle że nawet 1000 pozycja jest dużo poza moim zasięgiem.

You don't gotta be a rich man to be content
Some niggas got it all but don't know where the good times went

Czy jestem zadowolony z tego co mam? Raczej tak gdyż inaczej zmieniałbym pracę na lepiej płatną.  Spokojnie pokrywam swoje potrzeby oraz bez zamartwiania się wydaję na swoje zachcianki. Zresztą najlepsze chwile które przeżywamy zupełnie nie mają związku z naszym stanem posiadania...

The quality of life can only be enhanced
When ya trust other motherfuckers and uh give em' a chance

...a z osobami z którymi przeżywamy te chwile. Zaufania nie da się kupić. Tyczy się to większości relacji jak przyjaźń, miłość itd.

Don't mistake my kindness as a weakness
Cause I work out my mental as well as my physical fitness

Jakbym sam pisał tekst piosenki.

I've seen a lot of fools get caught up in this greed business
All it gets you is on everybody's shit list

Choć każdy z nas ma trochę z tego zachowania, to jednak wydaje mi się że wśród osób z którymi utrzymuję kontakt nie ma aż tak drastycznego przypadku zaślepionego wartościami materialnymi. Przykładów nie będę przytaczał.

How many faces of greed have you seen
That would make a good man fall and a woman plot and scheme
Even a homie on ya team is suspect
When it comes to money and power an all you expect

Chyba dlatego żaden z moich przyjaciół czy z rodziny nie jest ze mną powiązany na zasadach pieniędzy i "władzy". Każdy z nas chyba za dobrze zna przypadki gdy takie powiązania łatwo niszczą relacje międzyludzkie.

They try to put their hands in ya pockets with out chu' lookin'
But when I find you out ya whole world's shookin'

Każdy z nas odczuł to na własnej skórze w taki czy inny sposób.

And they're relentless, the quest for the ends is endless
You lose yo senses and you get beatin' senseless

Niestety to niekończąca się gra dla niektórych.

But there's others you can't do nothin' about
Cause they're on a higher level and they hold too much clout

Mam nadzieję że nikt z nas nie ma z takimi do czynienia. Czy musimy nawracać innych? Cóż każdy wybiera swoją drogę życia i jej konsekwencje. Do kolejnego, a wpis zamykam ostatnim wersem dającym do myślenia.

But in time, in the end they'll pay
When they're standin' before the man on Judgement Day
Standin' there but what excuse can you give
You reduced to shit because you refuse to give